Dux Elektryk

Twój blog technologiczny

07 sty

Elektryk i jego praca

Dodano w kategorii: Elektryka

Elektryk

Kiedy budujemy dom i chcemy założyć w nim prąd lub kiedy potrzebujemy zmodernizować czy naprawić instalację elektryczną, musimy skorzystać z pomocy specjalisty. Takim specjalistą jest elektryk. Warto wybrać dobrego fachowca, ponieważ instalacja elektryczna jest bardzo ważnym elementem w domu i od jej prawidłowego funkcjonowania wiele zależy. Na fachowcu od elektryki nie można oszczędzać. Warto popytać rodziny, znajomych – może oni znają kogoś sprawdzonego, komu można w tej kwestii zaufać. Nie polecałabym korzystania z usług pierwszego wybranego elektryka z ksiązki telefonicznej. W tym temacie należy zastosować zasadę ograniczonego zaufania. Źle zaprojektowana instalacja może dać się nam we znaki. Jak? Przykładem niech będzie zbyt mała liczba gniazdek. Na początku być może nie May zbyt wielu urządzeń, ale z czasem zaczyna ich przybywać Niestety gniazdek elektrycznych nie przybywa. Nie jest to też łatwo zmienić bez np. kucia w ścianach. Jeśli zatem nie decydujemy się na przebudowę instalacji, to zaczynamy się potykać o przedłużacze i kable, nie mówiąc już o tym, jak to jest niebezpieczne przy małych dzieciach.  

Praca elektryka

Specjaliści powinni mieć jednak swoje sposoby, by ukryć całą instalację w ścianach domu – no chyba, że budowa domu nie jest rozsądnie skoordynowana. Gdzie zatem można ukryć instalację elektryczną w drewnianym domu? Przede wszystkim w ściankach działowych czy pustych przestrzeniach. Często montowana jest pod różnymi osłonami – warto odpowiednio pomyśleć i zastanowić, jak to zrobić by szpecące kable były zakryte, by było ich jak najmniej.
W domach z bali także da się to zrobić. Niestety drewniane domy często „wymuszają” fakt, że instalacja biegnie trasami innymi niż te standardowe czy zalecane. Warto pomyśleć przy tym nad dodatkowym zabezpieczeniem przewodów – można np. prowadzić instalację elektryczną w rurkach, ewentualnie instalacyjnych kanałach. Oczywiście w Polsce nikt nie nałożył takiego obowiązku, jeśli chodzi o domy drewniane, ale jak się to mówi – przezorny zawsze ubezpieczony. Lepiej zrobić coś raz – porządnie i „na całe życie”, niż potem martwić, a w razie jakiegoś nieszczęścia, lamentować, że trzeba było inaczej.

04 maj

Uwaga, awaria!

Dodano w kategorii: Elektryka

Od czasu do czasu zdarza się awaria. Jeśli jesteśmy posiadaczem mieszkania w bloku, to najczęściej nie jest to absolutnie nasza sprawa i wszystkim może się zająć administrator. Bywa jednak, że tylko u nas w domu jest problem. Jeśli upewnimy się, że nie chodzi o najbardziej prozaiczną rzecz, jak na przykład wybite korki, okazuje się, że faktycznie mamy kłopot. Jeśli zbyt dobrze nie znamy się na elektryce, to darujmy sobie raczej kwestię ustalenia źródła problemu. Raczej sobie nie poradzimy, a dodatkowo może to być dla nas po prostu niebezpieczne. Najlepiej będzie, gdy wezwiemy fachowca, który stwierdzi na czym polega awaria i jak można się uporać z jej skutkami. Oczywiście taki fachowiec, o ile nie jest naszym dobrym znajomym, nie będzie chciał pracować u nas z darmo, więc będzie nas to trochę kosztowało. Jednak z drugiej strony mamy gwarancję, że problem został profesjonalnie rozwiązany i szybko się nie powtórzy. Warto więc oszczędzić sobie większych kłopotów i niezwłocznie wezwać specjalistę.

Mimo, że wydaje się to kompletnie abstrakcyjne, współcześnie też żyją ludzie, którzy nie korzystają z elektryczności. Najczęściej wiąże się do z ich umiłowaniem ekologii lub ewentualnie z wyznaniem. Zwykle też takie osoby rezygnują z takich udogodnień jak bieżąca woda czy gotowe produkty żywnościowe. Dla nas jest to niewyobrażalne by żyć bez prądu. Już tak bardzo do niego przywykliśmy, że jest on dla nas czymś tak naturalnym, jak to, że trzeba jeść. Świat bez elektryczności ma też jednak swoje niewątpliwe zalety i nie chodzi tu tylko o to, że jest bardziej ekologiczny. W końcu brak prądu, to na przykład romantyczne świece. Poza tym  jeśli nie możemy włączyć komputera, to jest znaczne prawdopodobieństwo, że sięgniemy wtedy po jakąś interesująca lekturę lub zagramy z dzieciakami w grę planszową. Oczywiście perspektywa szybko psującego się jedzenia, niemożności słuchania radia czy robienia herbaty przez kwadrans jest już mniej fascynująca, ale jednak nie można odmówić brakowi prądu pewnych plusów.