Najpospolitszym źródłem światła jest żarówka. Częścią promieniującą strumień świetlny w żarówce jest cienki drucik o dużej oporności, zwany żarnikiem albo włóknem żarowym. Prąd płynący przez włókno rozżarza je i na skutek tego zaczyna ono wysyłać strumień świetlny. Aby drucik włókna po rozżarzeniu się nie uległ utlenieniu, umieszcza się go w bańce szklanej, z której usunięto powietrze. Pierwsze żarówki miały włókno węglowe. Światło tych żarówek było czerwonawe, sprawność świetlna bardzo mała. Ustąpiły one miejsca żarówkom z włóknem metalowym, wykonywanym dziś z wolframu. Początkowo żarówki metalowe były budowane jako próżniowe, jednakże ze względu na właściwość parowania wolframu w wysokiej temperaturze zaniechano tego sposobu. Cząsteczki rozpylonego wolframu osiadają na ściankach bańki żarówki, zmniejszają jej przezroczystość, przez co następuje zmniejszenie strumienia świetlnego. Aby zapobiec parowaniu wolframu, wykonuje się obecnie przeważnie żarówki gazowane. Bańkę po wypompowaniu z niej powietrza wypełnia się gazem takim, jak azot, argon lub krypton, które nie łączą się chemicznie z metalem włókna. Pozwala to na podniesienie temperatury żarnika. Przez co żarówki gazowane mają większą sprawność świetlną i bielsze światło od żarówek próżniowych. Sprawność świetlna żarówki w miarę jej zużywania zmniejsza się. Użyteczny czas świecenia żarówki zasilanej prądem o znamionowym napięciu wynosi przeciętnie 1000 godzin. Trzonki żarówek wykonuje się w zależności od przeznaczenia żarówki jako gwintowe albo bagnetowe. Do sieci przyłącza się żarówki za pośrednictwem oprawek, które odpowiednio do trzonków żarówek bywają gwintowe i bagnetowe. Żarówki z trzonkami gwintowymi stosuje się najpowszechniej. Tam jednak, gdzie one pod wpływem wstrząsów mogą wykręcać się, na przykład w kolejnictwie, we wszelkich pojazdach mechanicznych stosuje się trzonki bagnetowe. Żarówkę z trzonkiem bagnetowym zakłada się przez wciśnięcie do oprawy, a następnie przez przekręcenie jej o 90°, na skutek czego wystające kołeczki zachodzą w wycięcie w oprawce i trzymają się przez docisk sprężynowy. Wielkościami charakteryzującymi żarówki są: rodzaj trzonka, napięcie, na jakie jest zbudowana żarówka, i moc, jaką pobiera ona przy tym napięciu.
Napięcia znormalizowane, na które są budowane obecnie żarówki wynoszą: 110, 125 i 220 V. Żarówki do lamp ręcznych w miejscach szczególnie niebezpiecznych wyrabia się na napięcie 24 V; żarówki samochodowe na 6 i 12 V. żarówki do latarek kieszonkowych na 2,5 i 3,5 V. Oprócz żarówek stosuje się źródła światła, w których strumień świetlny jest wytwarzany na skutek wyładowań w gazach lub parach. Rury fluoryzujące albo świetlówki są obecnie powszechnie używane do celów oświetleniowych. W porównaniu z żarówkami są one znacznie ekonomiczniejsze, a ponadto mogą wytwarzać światło bardzo zbliżone do światła dziennego. Zasada działania świetlówek polega na wykorzystaniu zjawiska fluorescencji. Świetlówka składa się z rury szklanej z przymocowanymi do jej końców trzonkami zaopatrzonymi od wewnątrz w rozżarzone elektrody. Powierzchnia wewnętrzna rury jest pokryta tzw. luminoforem. W skład luminoforu wchodzi silnie trujący beryl, zaleca się więc ostrożność obchodzenia się z rurami, w przypadku stłuczenia nie wolno dotykać wewnętrznych ścianek rur. Wnętrze rury jest wypełnione parą rtęci o niskim ciśnieniu. Po doprowadzeniu napięcia do elektrod i rozżarzeniu ich następuje w rurze wyładowanie elektryczne, powodujące jarzenie gazu i niewidzialne promieniowanie ultrafioletowe. To promieniowanie, padając na luminofor, pobudza go do fluorescencji, tj do świecenia widzialnego. Dobierając odpowiednio skład chemiczny luminoforów, można uzyskać dowolną barwę światła. Świetlówki wymagają dodatkowych urządzeń, należą do nich: stabilizator, którym jest dławik, ma on na celu z jednej strony ograniczenie natężenia prądu, a z drugiej uzyskanie przy zapłonie świetlówki wzrostu napięcia. Następnie zapłonnik, zwany też starterem służy on do zapalania świetlówki; zamyka on wówczas obwód – sieć, dławik, elektroda k, zapłonnik, elektroda k, wyłącznik i sieć. Prąd płynący w tym obwodzie rozżarza elektrody i wywołuje emisję elektronów, po czym zapłonnik przerywa obwód, wówczas znaczna indukcyjność dławika powoduje powstanie wyższego napięcia między elektrodami i następuje zapalenie świetlówki.
Skoro już posiedliśmy niejakie pojęcia na temat możliwości elektroniki, może warto się nią zainteresować. Nie żeby od razu opracować jakiś skomplikowany system zarządzania bezpieczeństwem, ale zrobić coś małego, po prostu dla siebie, żeby udowodnić sobie, że jednak się da i lepiej zrozumieć, jak to wszystko działa. No dobrze, może na początek faktycznie to jest nieco zbyt trudne. Za to można więcej poczytać i dowiedzieć się w czym jeszcze elektronika jest wykorzystywana i jak może nam pomóc. Być może mamy od dawna jakiś technologiczny problem, który może rozwiązać jakieś niezbyt drogie elektroniczne urządzenie. Na początek może to być wyłącznik czasowy do gniazdka. Nic wielkiego, ale dzięki niemu, na tydzień lub nawet na dłużej, zależnie od wprowadzonych ustawień, mamy z głowy pamiętanie na przykład o włączaniu bojlera. Niby drobiazg, a może nam pomóc nie tylko zaoszczędzić nasz czas, ale też i energię elektryczną, co może się przełożyć, na wielce pocieszające obniżenie naszych rachunków.
Internet i znający się na rzeczy kolega to dobre rozwiązania, jeżeli chcemy kupić coś drobnego lub jeżeli już to nabyliśmy, tylko nie bardzo wiemy jak z tego skorzystać. Możemy się poradzić w kwestii na przykład zakupu telefony, dyktafonu czy czytnika kart pamięci. Choć użytkowanie takiego sprzętu nie powinno nastręczać większych trudności, są ludzie, którzy cierpią na analfabetyzm technologiczny i wówczas potrzebują żywego człowieka, który wytłumaczy, co i jak. A najlepiej krok po kroku pokaże jak skorzystać z najważniejszych funkcji nowo zakupionego gadżetu. Elektronik lub po prostu amator, który zna się na rzeczy, może być też przydatny przy wyborze małego sprzętu, bo znając nasze potrzeby, może nam zasugerować, co będzie najprostsze w obsłudze albo które urządzenie będzie się idealnie nadawało do naszych celów. Poza tym jest szansa, że pomoże nam uniknąć zbędnych kosztów lub nawet poda rozwiązanie, jak i gdzie nabyć po okazyjnej cenie to, czego nam potrzeba. Zatem warto trochę popytać nim sami ruszymy na zakupy.